Przelom.pl

Przyjeżdżajcie! Tylko do czego?

  • Data dodania artykułu: 06.05.2015, 15:11, wyświetleń: 2079

Fajnie, że obecna na południu Polski premier Ewa Kopacz zajrzała do niewielkiej Alwerni. Fajnie, że pospacerowała po odnowionym Rynku w obecności znanego w całej Polsce tubylca – aktora Andrzeja Grabowskiego. W końcu fajnie, że mówiąc w obecności dziennikarzy ogólnopolskich mediów, zachęcała Polaków do przyjeżdżania do Alwerni, bo to "wyjątkowe miejsce, perełka i skarb regionu". I jeszcze zapowiedziała, że i ona tu powróci.

Co prawda nauczyliśmy się, żeby słów polityków nie traktować całkiem serio. Jest jednak szansa, że część osób weźmie je na poważnie.

Niektórzy zniechęcą się pewnie do przyjazdu już na etapie planowania podróży, bo jak przytomnie zauważył na forum przelom.pl "KTOS", do Alwerni nie dojeżdża ani pociąg, ani PKS. Trzeba więc liczyć na własny transport albo kombinować busami.

Noclegi. Z tym też nie będzie łatwo. Te w samej Alwerni i najbliższym sąsiedztwie można policzyć na palcach jednej ręki. Chyba że komuś nie zależy aż tak na klimacie miasteczka i zgodzi się zanocować nieco dalej, np. w Podłężu, Pogorzycach, Trzebini czy Chrzanowie.

W restauracjach też nie można przebierać, bo jest jedna, a w okolicach zachwalanego przez panią premier ryneczku nawet z kupnem wody mineralnej czy drożdżówki będzie kłopot. Redakcyjny kolega poinformował mnie, że niedawno zamknął się tam ostatni sklep.

Ale tego wszystkiego pani premier nie może przecież wiedzieć, bo w Alwerni była zaopiekowana (przywieziona, nakarmiona i o nocleg spokojna).

Zgadzam się z panią premier, że Alwernia ma klimat i potencjał (dla mnie osobiście porównywalny – może zbyt odważnie – z Lanckoroną). Szkoda, że na razie kompletnie niewykorzystany.

 

 

 

 

Komentarze:

Ani

Data dodania: 15.05.2015, 23:08

W Alwerni to po pierwsze właśnie likwiduje się Alvernia Studio. I to jest smutne, bo to dopiero był potencjał Alwerni.