Przelom.pl

Inni nie muszą czekać

  • Data dodania artykułu: 01.08.2013, 15:53, wyświetleń: 6199

Zawsze byłam, i w dalszym ciągu jestem zwolenniczką strefy płatnego parkowania w Chrzanowie. Cieszę się, że mogę bez problemu zaparkować samochód na przykład przy poczcie głównej. Nie podoba mi się jednak, że przez najbliższe cztery lata nie da się palcem tknąć strefy, nawet gdyby okazało się, że ewidentnie coś w niej szwankuje.

Nie zezwala na to przetarg, na podstawie którego została wyłoniona firma zarządzająca strefą. Ale przecież to burmistrz (oczywiście przy pomocy swoich urzędników) przygotowywał go i ogłaszał. Szkoda więc, że nie zadbał o taką możliwość.

Po drugie, być może widok pustego - płatnego - parkingu za urzędem miejskim panu burmistrzowi nie przeszkadza, ale mnie - jako mieszkance tego miasta - owszem. Coś jest nie tak, gdy gminny teren świeci pustkami w sytuacji, gdy w mieście - mimo wszystko - problem z parkowaniem jest. Nie przekonują mnie słowa Ryszarda Kosowskiego, że dzięki temu, iż parkingiem zarządza zewnętrzna firma (ta sama co strefą), utrzymanie tego placu nic nie kosztuje, a co więcej, do gminnej kasy wpływa co miesiąc ponad 4 tys. zł. Jakoś do tej pory Chrzanów radził sobie i bez tych 4 tys. i nawet pięknie się rozwijał.

Jak pamiętam, celem wprowadzenia strefy było upłynnienie ruchu w centrum miasta. Odciążenie go od stojących przez pół dnia samochodów osób pracujących w tej części Chrzanowa. Nikt nie zaprzeczy, że wprowadzenie 15 minut czy pół godziny darmowego postoju w strefie spełniłoby to zadanie. Ktoś przyjeżdża, załatwia coś w urzędzie, idzie na pocztę, do sklepu i odjeżdża. Ktoś musi zostać dłużej - płaci. Z ostatnich wypowiedzi burmistrza (w poprzednim numerze "Przełomu") jasno wynika, że wprowadzenie takiego rozwiązania, chociażby na parkingu za urzędem - nie wchodzi już w grę. Bez wątpienia obniżyłoby to bowiem wpływy firmy zarządzającej całą strefą.

Moim zdaniem w ogóle złym rozwiązaniem było "oddanie jej" firmie zewnętrznej (zwłaszcza na takich sztywnych, jak obecne, warunkach). Chociażby pobliskie Krzeszowice robią to we własnym zakresie. Strefa deficytowa nie jest, a poza tym nie trzeba czekać kilku lat, by coś w niej poprawić.

Komentarze:

K T O S

Data dodania: 01.08.2013, 21:03

jak to było z likwidację straży miejskiej i zatrudnieniem prywatnej firmy ochroniarskiej która nie spełnia swoich warunków ale kasę bierze tak i w tym przypadku łupi się zmotoryzowanych o tak parkingi świecą pustkami a ludzie parkują jak leci na osiedlach, skwerach i parkingach przy marketach bo za darmo - bo komunikacja autobusowa nie działa jak trzeba w tym powiecie, ludzie skazani na samochody a że pieniędzy nie mają to co im innego zostało jak szukanie darmowych miejsc?!