Przelom.pl

Jeszcze się taki nie narodził

  • Data dodania artykułu: 20.01.2011, 12:25, wyświetleń: 2801

Jest takie ludowe powiedzenie: "Jeszcze się taki nie narodził, co by każdemu dogodził". Nieco je trawestując, rzec by można, że na ziemi chrzanowskiej jedynym, najlepszym menedżerem w  komunikacji miejskiej był, jest i będzie Tadeusz Gruber.

Jest takie ludowe powiedzenie: "Jeszcze się taki nie narodził, co by każdemu dogodził". Nieco je trawestując, rzec by można, że na ziemi chrzanowskiej jedynym, najlepszym menedżerem w  komunikacji miejskiej był, jest i będzie Tadeusz Gruber. Ba, burmistrzowie decydujący o wysunięciu kandydatury Grubera na szefa związku na kolejną kadencję, nawet nie próbowali szukać jego następcy, bo publicznego naboru nie było. Chyba wiedzą, że jeszcze się taki nie narodził.

Paradoks historii polega na tym, że przed jesiennymi wyborami jedynym burmistrzem, który obiecał Gruberowi trwanie na stanowisku szefa komunikacyjnego związku, był Adam Adamczyk. Oświadczył to publicznie i... przegrał wybory. Natomiast jego koledzy - kandydaci na burmistrzów, którzy się od Grubera mniej lub bardziej odcięli, rządzą nadal.

Burmistrz Chrzanowa Ryszard Kosowski długo pozorował szukanie nowych rozwiązań w komunikacji. "Za karę" kierownictwo ZK KM-u przypisało mu publicznie winę za bałagan przy wprowadzaniu nowych rozkładów jazdy. Kosowski odpuścił. Jacek Latko, burmistrz Libiąża, twierdził, że po wyborach siądzie do twardych rozmów o przyszłości związku. Gruber jako jego szef jest jednak elementem starego, politycznego rozdania. Zgodnie z nim, stanowisko to przypisano do tej właśnie gminy. Lepszego kandydata Latko najwyraźniej nie ma. Stanisław Szczurek, burmistrz Trzebini, ocenił Grubera w kampanii wyborczej jako człowieka bez przygotowania do pełnienia funkcji. Sam zrezygnował z udziału w bieżącym zarządzaniu ZK KM-em (z politycznego rozdania jak wyżej Trzebini należała się funkcja szefa walnego zgromadzenia, którą do tej pory pełnił burmistrz tego miasta). Obiecał jednak oddelegować do związku osoby dobrze przygotowane do decydowania o przyszłości komunikacji. Oddelegował dwóch emerytowanych techników górników. Czy sprawdzą się w komunikacji?

Tak oto historia ZK KM-u zatoczyła koło. Komentujący wybór nowych władz związku mieszkańcy uważają, że z nich zakpiono. Stracili też wiarę w jakiejkolwiek próby unowocześniania i usprawniania transportu publicznego. Tak jak systematycznie tracą wiarę w kolejne obietnice wyborcze. Od 20 lat istnienia odrodzonego samorządu nie było ku temu aż tak wielu powodów.

 

Komentarze:

raptor

Data dodania: 23.01.2011, 13:05

Szkoda tylko że za te "oszustwa wyborcze" będą mogli odpowiedzieć dopiero za 4 lata. Sam nabrałem się na "Szczurka" dlatego następnym razem jak nie będzie nikogo nowego to mam gdzieś takie wybory.

asusrp6

Data dodania: 23.01.2011, 12:38

Do póki "dziadek leśny" będzie zarządzał tą firmą, dopóty nic się nie zmieni na lepsze tylko na gorsze. Pytam za co bierze pensje Gruber?