Przelom.pl

Zabrakło odwagi w sprawie liceum w Sierszy

  • Data dodania artykułu: 31.08.2010, 16:39, wyświetleń: 3324

Sprawę przyszłości tej szkoły samorząd powiatowy chciał odwlec na po wyborach. Nie udało się.

Za sprawą radnego Tadeusza Adaczaka z PiS, na dzisiejszej sesji rady powiatu pojawił się temat przyszłosci trzebińskiego ogólniaka. Radny, nomen omen, członek komisji edukacji, zapytał starostę, co dalej z tą szkołą. Staroście Januszowi Szczęśniakowi na pewno serce w tej sprawie krwawi. Wszak Siersza to jego okręg wyborczy. Dlatego też ciężar wyjaśnień przejął na siebie  jego zastępca.

- Niepodjęcie tematu przyszłości sierszeckiego liceum przez radę powiatu, czyli organ prowadzący tę szkołę, było błędem. Zabrakło jednak odwagi, żeby o tym dyskutować i doszliśmy do ściany. Dziś mamy sytuacje taką, że do pierwszej klasy zapisały się 23 osoby. To niepełny jeden oddział - powiedział radnym wicestarosta Potocki.

Dodał, że sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że starosta musiał w tej trudnej sytuacji wydać zgodę na powołanie nowego publicznego liceum w Trzebini, które w przyszłym roku powstać ma w budynku SP 8 i Gimnazjum nr 3 na os. ZWM. Poprowadzi je stowarzyszenie TRS Niezależność. Nowa szkoła w centrum miasta może byc dla Sierszy zabójczą konkurencją. Może.

Postawione pod ścianą na własne życzenie władze powiatu, zastanawiają się teraz, czy sierszeckiego ogólniaka nie przenieść do Zespołu Szkół Ekonomiczno-Chemicznych, a  przyczyn jego kryzysu upatrują w lokalizacji szkoły poza centrum miasta. Jakaś decyzja zapaść w tj kwestii jednak musi, bo szkoła to ludzie: nauczyciele i uczniowie. Ci pierwsi powoli odchodzą z pracy, nie mają etatów, uczniów też ubywa. 

W ogólniaku zdaje się maturę, zatem zapewne także rodzice będą wkrótce żądać wyjaśnień, co czeka ich przygotowujące się do egzaminu dojrzałości za rok czy dwa dzieci. Gdzie skończą szkołę? W tym czasie należy im się przecież komfort pracy nad książką a nie niepewność.

Temat LO w Trzebini powiatowi radni chcieli załatwić po wyborach. "Przełom" zwracał na niego uwagę wielokrotnie, co nie było mile widziane. Zamiatany skrzętnie pod dywan zemścił się jednak szybciej niż powiatowi samorządowcy przewidywali. Teraz trzeba będzie wytłumaczyć rodzicom i uczniom, dlaczego tak się stało.

Komentarze:

lucas

Data dodania: 31.08.2010, 21:25

Czy nie wydaje się pani, że ogólnie nasze szkolnictwo jest źle zorganizowane? Dla przykładu gimnazjum 3 i sp 8, nowy budynek, budowany z myślą o jednej szkole został podzielony na 2. Teraz w podstawówce jest obszerna biblioteka w specjalnie projektowanym na ten cel pomieszczeniu, są windy, aula, szatnie, specjalnie projektowane pomieszczenia dla nauczycieli i dyrekcji oraz całe zaplecze techniczne łącznie ze stołówką i kuchnią. W gimpie natomiast szatnia na korytarzu, wspaniałe dobrze wyposażone pracownie techniczne oraz (specjalnie wyposażona) pracownia chemiczna przerobione zostały na klasy... Obniżono w ten sposób poziom szkoły, pozbawiono nowoczesnych w tym okresie pracowni, ograniczono zakres kształcenia. Obawiam się, że ktoś da kolejny podobny pomysł by liceum połączyć z inną szkoła, która jest w centrum.