Przelom.pl

Dobrze, że rozmawiamy o śmieciach

  • Data dodania artykułu: 27.04.2010, 18:50, wyświetleń: 4635

Pomysł budowy spalarni odpadów wywołał na lokalnym podwórku burzliwą dyskusję związaną nie tylko z rzeczoną inwestycją. I dobrze, bo zmusił nas wszystkich do pochylenia się nad problemem naszych śmieci. Pomogła w tym wiosna, odsłaniając wszechobecny brud i dzikie wysypiska.

Dyskusje toczą się nie tylko na publicznych zebraniach poświęconych pomysłowi budowy zakładu termicznej obróbki odpadów. Toczą się też w domach. Bo wystarczy zajrzeć do własnego kosza i dostrzec, że coraz szybciej się wypełnia oraz zrobić ekologiczny rachunek sumienia, odpowiadając na pytanie: co robimy z przeróznymi odpadami, czy nasz komin nie jest minispalarnią?

Ostatnio miałam okazję pogadać z ludźmi znającymi zachodnie realia i tamtejsze działania proekologiczne. Opowiadali, jak wygląda gospodarka odpadami w Niemczech i Austrii, na czym polega segregacja u źródła i jaka jest tam wrażliwość społeczna na zachowania nnych, np. sąsiadów, oraz, j ak władze lokalne egzekwują przepisy związane z pozbywaniem się śmieci. czy niską emisją z domowych kominów. To wciąż zupełnie inny świat.

Nasze lokalne piekiełko wywołane tematem "spalarnia" jest, moim zdaniem, zjawiskiem pozytywnym. Cieszę się z aktywności strony społecznej, cieszę się, że zawiązało się stowarzyszenie (jedyne w powiecie z wyrazem "eko" w nazwie), które - miejmy nadzieję - wyrośnie nie tylko na poważnego partnera specjalistów z firmy przygotowującej dokumenty związane z tą inwestycją, ale włączy się w proces myślenia o rozwiązaniach dotyczących gospodarki odpadami w Małopolsce Zachodniej. To są ludzie, którzy mają odwagę cywilną, i którzy się ciągle czegoś uczą.

Od decyzji na temat przyszłości naszych śmieci nie uciekniemy. Z przykrością stwierdzić muszę jednak, że niektórzy lokalni politycy chcieliby to przed wyborami uczynić. Trzeba być albo za, albo przeciw i umieć jedno i drugie mądrze uzasadnić. A żeby wyrazić się jasno, konieczna jest wiedza. Na razie widać, że bardziej szukają jej społecznicy niż niektórzy decydenci.

Szkoda, że konsultacji społecznych na temat spalarni nie poprzedził  solidny, poparty rzetelnymi danymi raport na temat stanu naszego środowiska i wszystkich możliwych rozwiązań związanych z utylizacją śmieci. Z raportem takim władze lokalne powinny dotrzeć do każdego domu, zanim przygotowująca opracowania firma zaprosiła mieszkańców na konsultacje. To poważny błąd skutkujący niepotrzebną dawką emocji.

Emocje mają też inne źródło. Jest nim totalna niewiara w to, że w Polsce da się coś zrobić dobrze, zgodnie z projektami i normami prawnymi. Przyznam szczerze, że to zjawisko przeraża mnie jako obywatelke tego kraju najbardziej, choć wiem, że w wielu wypadkach ma swoje uzasadnienie. Na pewno nie jesteśmy ani gorsi, ani głupsi od obywateli UE. My sobie tylko po prostu nie ufamy. Bez tego budować się nie da niczego.

Komentarze:

~

Data dodania: 07.05.2010, 11:46

Prawda w oczy kole roselly. Nie musisz złościć się na to, że ktoś przedstawia fakty, które obalą większość przedstawianych przez niektórych kłamstw. Ale przecież każdy ma własne prawo, jeśli ktoś woli opierać się na wymysłach i pół prawdach to jego sprawa. Taka polityka, trzeba okłamać ludzi, żeby zdobyć podpis.

roselly

Data dodania: 06.05.2010, 12:17

lucas, szkoda mi cię że taki wredny kłamca i hamski manipulator z ciebie.

lucas

Data dodania: 04.05.2010, 21:10

Szkoda tylko, że aby zyskać nowe podpisy okłamuje się ludzi, mówi się im półprawdy i wprowadza dezinformację. Jest tyle merytorycznych argumentów, więc po co kłamstwa?

NIEdlaSPALARNI

Data dodania: 04.05.2010, 09:38

Panie grove, przykro jest czytać pana sugestie odnośnie Pani Ani. Jesteśmy zazdrośni o splendor, my tzn. -dzieści osób, działających czynnie i 4000 osób podpisanych na listach protestacyjnych przeciwko spalarni. Każdy z osobna walczy o spokojną, zdrową przyszłość dla siebie, swoich dzieci i wnuków. Nie dla sąsiada, czy dla popularności Pani Ani. Jest Pan, po prostu, zazdrosny (tak jak my) o Jej popularność. Przykto dlatego, iż patrzyliśmy w Pana kierunku kiedy mama przewijała pieluchy, jak pojawił się pierwszy pryszcz na pana twarzy, oglądaliśmy z zaciekawieniem Pana sukcesy, dając Pana za przykład naszem dziecku. To był błąd! Wielki i niewybaczalny. Przepraszam za to moje dziecko. Pana komentarze są po prostu nie na miejscu i na marnym poziomie. Biorąc pod uwagę historię można byłoby się spodziewać po Panu czegoś więcej. No cóż.......

Tom

Data dodania: 03.05.2010, 23:33

Pani Anno Kasprzyk. Proszę się nie przejmować głosem tego grove, bo wszyscy czytelnicy stron internetowych Przełomu wiedzą, że to tylko piesek PO i kundelek Arkita (albo on sam we własnej osobie) Zatem wszyscy ,którzy skrytykują Arkita są przez niego atakowani. Dodatkoo grove to kłamca bnez honoru, chowający się za komputerem, a nie mający odwagi spotkać się twarzą w twarz. Tak więc proszę nie reagować emocjonalnie na szczekanie kundelka, bo szkoda zdrowia. Proszę dalej robić swoje, a grove niech sobie postawi spalarnie na swoim podwórku w posiadłości pana Arkita.

grove

Data dodania: 03.05.2010, 21:29

Szanowna Pani Kasprzyk, z domu Mikłas. To co Pani robi w sprawie spalarni jest kampanią wyborczą Pani osoby. Nie wierzę, że naprawdę przekonana jest Pani do tych bzdur, które albo zostały zawarte w tej pożal się Boże petycji, albo w tej dawce demagogii i populizmu, którą Pani i Pani znajomi sączą do ucha mieszkańcom Luszowic czy Balina na wszelkiego typu spotkaniach. To jest niegodziwe - robić "politykę" z rzeczy, która jest strategiczną inwestycją dla naszej gminy na przestrzeni najbliższych kilkunastu lat. Czasem warto wyjśc poza własne opłotki i spojrzeć w przyszłość. Bez populizmu. No chyba, że ma Pani inny sposób na magazynowanie śmieci z naszych domów za dziesięć lat. Może Pani podwórko? Z kolei ja osobiście przekonany jestem, że osoby pokroju Pani - stosujący w dyskursie społecznym demagogie, nigdy nie będą piastować ŻADNYCH funkcji publicznych. Bo jak Pani zauwazyła - radni są dla NAS, a nie dla siebie i swoich interesów. Albo interesów własnych rodzin, Pani Kasprzyk, z domu Mikłas.

anna_kasprzyk

Data dodania: 03.05.2010, 17:31

Szanowny Panie "grove" (vel z angielksiego "gaj"), nigdy nie ukrywałam więzów krwi z Panem Tadeuszem Mikłasem. Co wiecej: Panie Grove, bo chyba nie został Pan uświadomiony przez starszych kolegów , JESTEM DRUGIM POKOLENIEM, KTÓREMU PRZYSZŁO WALCZYĆ Z ODPADOWYMI INWESTYCJAMI lansowanymi przez polityków, ktorym interes ekonomiczno-partyjny pomieszał sie z dobrem społecznym. Przypomnę kilkuletnią batalię, jaką stoczył mój Ojciec z wysypiskiem w Balinie, ktore ówczesne władze (z Tadeuszem Arkitem na czele) okreliły mianem MERCEDESA WŚRÓD SKŁADOWISK. Dziś ludzie z tego samego ugrupowania ( LIDER PROJEKTU Ryszard Kosowski jest kandydatem na burmistrza z ramienia PO) zamierzają zafundować nam SPALARNIE ŚMIECI. Tym razem wybór naszych wlodarzy padł na Luszowice, wieś w ktorej aktualnie mieszkam z rodziną. I drogi Panie Grove, nie zamierzam robić politycznej kariery na temacie spalarni. Ten problem zbyt głęboko mnie dotyczy, bym chciala manipulować faktami i serwować populistycze pasztety. Niemniej jednak JESTEM GŁĘBOKO PRZEKONANA, ze obecna RADA GMINY CHRZAÓW zdominowana przez radnych PO i Wspólnego Chrzanowa wymaga totalnego LIFTINGU. I będę o tym nieustannie przypominać tak teraz, jak i przed wyborami. RADNI SA DLA NAS, A NIE MY DLA RADNYCH.

grove

Data dodania: 28.04.2010, 10:45

Pani Redaktor, Problemem jest populizm, a nie spalarnia. Prosze zauwazyć, że przeciwko spalarni opowiada się grupa, kierowana między innymi przez Panią Kasprzyk -córkę chrzanowskiego radnego Pana Mikłasa. Jak wieść gminna niesie - jest to przyszła liderka listy pewnego ugrupowania w swoim okręgu. Konstatacja jest smutna, ta Pani nie robi tego "dla sprawy", tylko dla siebie, rozprzestrzeniając fałszywe informacje i robiąc niebotrzebny szum. Ale dzięki ogłupianiu ludzi zbierze sobie punkty, bo juz zaczęła kampanię. Kiedy wypowiadamy się o spalarni, do której mam stosunek neutralny, co wrato podkreślić, warto zauwazyć własnie takie niuanse - kto robi na tym "kariere", a kto chce realnie rozwiązać problem śmieci i przy okazji dać zarobić gminie.